wtorek, 11 października 2016

Co kupić na promocji -49% w Rossmanie- Usta?

Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami produktami do ust kupionymi przeze mnie na pierwszej z trzech rossmannowych promocji -49%. Oczywiście posty o dwóch kolejnych promocjach również za jakiś czas się pojawią.

A więc na promocji na usta oraz paznokcie zakupiłam tylko dwa produkty. Moim pierwszym zakupem był produkt od MAX FACTOR- Lipfinity Lip Color 24HRS w kolorze 160- ICED, który ponoć jest idealnym zamiennikiem płynnej pomadki KOKO K od Kylie Jenner (o której wpis również się pojawi). Produkt kosztuje w cenie regularnej 60.00 złotych, co jest dla mnie dość sporą przesadą, no ale mamy tutaj dwa produkty, więc nie czepiajmy się. Według instrukcji podanej z tyłu opakowania, najpierw musimy użyć płynnej pomadki, natomiast po jej wyschnięciu, które trwa około minutę mamy nałożyć balsam nawilżający oznaczony numerem 2.



Płynna pomadka jest według mnie świetna sama w sobie, jednak nie da się jej używać bez czegoś nawilżającego na wierzch, (niekoniecznie dodanego sztyftu, ale o tym zaraz) ponieważ usta okropnie się do siebie lepią czego ja osobiście nie znoszę.
Aplikator jest według mnie bardzo wygodny- ścięty, mały i precyzyjny; czyli to, co najbardziej lubimy. Ma tylko jedną wadę, która niestety dotyczy wielu pomadek płynnych, mianowicie nabiera o wiele za dużo produktu, a więc wycieranie pomadki o brzeg opakowania jest konieczne, chyba, że chcecie skończyć z artystyczną, schodzącą płatami skorupą na ustach grubą na pół centymetra.
Teraz wypowiem się o drugim produkcie, czyli sztyfcie nawilżającym, o którym tyle dobrego co o płynnej pomadce już powiedzieć nie mogę. Według mnie balsam nieprzyjemnie pachnie, czymś w stylu spalonego, bardzo chemicznego popcornu. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że tego sztyftu nie trzeba było dołączać wcale, bo równie dobrze na pomadkę można nałożyć zwykłą wazelinę za 2 złote- przynajmniej odpada kwestia zapachu
Jeśli mam podsumować trwałość produktu, to jest to najtrwalsza pomadka, jakiej kiedykolwiek dotykałam. Jak te wszystkie ''24 godziny'' na kosmetykach oznacza zwykle godzin 6, tak tutaj 24 godziny oznacza nawet.. 48 godzin! To nie żart, tyle produkt ten trzymał mi się na ręce gdy nałożyłam trochę testera na próbę koloru. Na ustach zawsze trzyma się cały dzień, nawet domowy, tłusty rosołek u babci mu nie straszny :). U mnie zmywa się on tylko dwufazówką od Nivea.

Drugim zakupionym produktem była płynna pomadka od Wibo- Million Dollar Lips w kolorze 1, która również jak jej poprzedniczka jest idealnym zamiennikiem pomadki od Kylie Jenner, tym razem Posie K.
Szczerze powiem, że polowanie na tą pomadkę w tym konkretnym kolorze było dużym wyzwaniem, bo zawsze akurat ten jeden konkretny był wyprzedawany. W regularnej cenie kosztuje ona około 11.29 złoty, a więc na -49% zapłaciłam za nią zabójcze 5 złoty z groszami.
Jak dla mnie jej wadą jest aplikator- nabiera bardzo dużo produktu oraz jest bardzo duży, więc dość ciężko się nim maluje.
Jeśli o trwałość pomadki chodzi, jest ona oczywiście o wiele mniej trwalsza, niż ta z Max Factor, ale 6-7 godzin powinna się utrzymać. Uczucie, że mamy ją na ustach znika po około godzinie. Wcześniej pomadka jest delikatnie lepka. Potem zostaje tylko kolor, który bardzo ładnie i równomiernie się ściera przed swoje jaśniejsze, mniej ''brudne'' odcienie.
Używałyście tych pomadek?
Jakie macie zdanie na ich temat?
A.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz